Kołobrzeg czy mała miejscowość? Gdzie pojechać na wakacje z dziećmi?

 

 

Duża oferta gastronomiczna, ale długi czas oczekiwania na posiłek w restauracji, pamiątki na każdym straganie, nie zawsze jednak warte kupienia, mnóstwo rozrywki, ale i hałasy z tym związane, które nie pozwalają się wyspać tym, co postanowili zostać w łóżkach … z drugiej strony… do wyboru frytki albo smażona ryba, niewiele atrakcji i imprez więc mało okazji do wydatków, ale i do zabawy, wreszcie, puste plaże, na których łatwo o miejsce, ale strach trochę samemu pływać.

Która z propozycji na rodzinny wypoczynek nad morzem bardziej do Was przemawia? Pierwszy z opisów pasuje do dużego ośrodka wypoczynkowego, takiego jak Kołobrzeg, drugi natomiast dobrze charakteryzuje małą nadmorską wieś.

Które z tych miejsc wybrać, by wakacje z dziećmi nad morzem były udane?

Jeśli spodziewacie się jednoznacznej odpowiedzi, tu jej nie znajdziecie. Poniżej przedstawię Wam jednak kilka aspektów, które warto wziąć pod uwagę, wybierając miejsce na wakacje.

 

 

Nocleg

 

Atrakcyjność polskiego wybrzeża Bałtyku z roku na rok wzrasta, dlatego chcąc spędzić wakacje nad morzem, warto pomyśleć o rezerwacji nieco wcześniej. Większość hoteli w Kołobrzegu jeszcze zanim nadejdą wakacje, ma wyprzedane miejsca. Owszem, czasem zdarzają się tak zwane okazje, jednak czekanie na to, że ktoś zrezygnuje z urlopu,  zwalniając dla nas miejsce, może być zgubne. Mniejsze ośrodki turystyczne zwykle dysponują proporcjonalnie mniejszą bazą noclegową. Podobnie jak wyżej, pokój warto zarezerwować wcześniej. Wyjazd w ciemno może się zakończyć noclegiem na plaży. We dwoje mogłoby być nawet romantycznie, jednak z dziećmi to już zdecydowanie większe przedsięwzięcie.

 

Udogodnienia

 

Zarówno duże obiekty hotelowe, jak i prywatne pensjonaty czy gospodarstwa agroturystyczne oferują wszelkiego rodzaju udogodnienia, które w trakcie pobytu z małym dzieckiem zdecydowanie się przydają. Lokalizacja nie ma tu znaczenia, czy zatrzymacie się w Kołobrzegu, czy mniejszej miejscowości, przed dokonaniem rezerwacji warto sprawdzić, czy i jakie udogodnienia dany obiekt oferuje. Pamiętajcie, by upewnić się, czy są one wliczone w cenę pobytu, czy można je wypożyczyć jedynie za dodatkową opłatą.

 

Menu

 

Jeżeli chodzi o ofertę gastronomiczną, to bez wątpienia Kołobrzeg wysuwa się przed szereg. Znajdziecie tu mnóstwo restauracji, kawiarni, smażalni ryb, lodziarni i food trucków. W mniejszych miejscowościach z dostępem do oferty gastronomicznej bywa trudniej. Owszem, zdarzają się bary, bistro, budki z frytkami i smażalnie ryb, jednak wybór jest zdecydowanie mniejszy. Czasem w miejscowości jest tylko jeden taki punkt gastronomiczny. Co więcej, w wielu kołobrzeskich restauracjach możecie liczyć na menu przygotowane specjalnie z myślą o dzieciach i wcale nie muszą to być słynne nugetsy z frytkami. Dzieci mogą zjeść pełnowartościowy, smaczny posiłek w kolorowej zastawie siedząc wygodnie w specjalnym dziecięcym foteliku, a nie na kolanach mamy czy taty. Niezależnie od tego, gdzie zdecydujecie się spędzić wakacje, wybierajcie miejsca bezpieczne i sprawdzone. Zwróćcie uwagę czy w danym lokalu są goście, czy stoliki są na bieżąco sprzątane i czy w toaletach jest czysto. Sprawdźcie, czy obsługa wygląda schludnie i czy w środku nie unosi się nieprzyjemny zapach. To takie minimum, które pomoże podjąć decyzję o tym, czy w danym miejscu warto zjeść posiłek. Nikt z nas przecież nie chce się otruć albo płacić (często dość słono) za kiepskiej jakości jedzenie.

 

 

 

Nocne życie

 

Na studiach to się szalało. A teraz? No cóż, wakacje z dziećmi to nie to samo co letni wyjazd z przyjaciółmi. Nikt jednak nie powiedział, że nie możecie się zabawić. W małych ośrodkach turystycznych dostęp do atrakcji kończy się zazwyczaj wraz z zamknięciem ostatniej budki z goframi, a wieczorem trzeba zadowolić się własnym towarzystwem, ewentualnie seansem filmowym, oczywiście na małym ekranie.  Jeżeli wybierzecie się na urlop z inną rodziną, czas, kiedy dzieci śpią, można spędzić na wspólnych rozmowach przy piwku lub grillu. Jednak „nicnierobienie”, wieczorne wpatrywanie się w gwiazdy lub nadrabianie zaległości w lekturach może być równie ciekawe. Wszystko zależy od tego, czy lubicie taką formę wypoczynku. W Kołobrzegu natomiast imprezy mogą trwać do rana, bawią się młodzi na dyskotekach, bawią się starsi na dancingach. Nocne życie w dużym kurorcie kwitnie do późnych godzin. Na ulicach nadal jest gwarno i głośno. Jeżeli zatrzymacie się blisko centrum, odgłosy dobiegające z ulicy mogą skutecznie uniemożliwiać zaśnięcie. Wszystko jednak zależy od tego, gdzie nocujecie. Nocując w pensjonacie zlokalizowanym w bocznej uliczce, raczej nie usłyszycie hałasów. Wybierając hotel, możecie liczyć na atrakcje na miejscu. Będąc tylko we dwoje, możecie zamówić jedzenie do pokoju i zjeść romantyczną kolację przy świecach albo wypić wino na tarasie z widokiem na morze. Jeżeli zatrzymacie się w hotelu z inną parą, jedni mogą zostać z dziećmi, drudzy natomiast skorzystać z hotelowych atrakcji. W wielu hotelach można pójść do sauny czy groty solnej, popływać w basenie, poćwiczyć na  siłowni, zagrać w kręgle, bilard albo napić się drinka nocnym klubie. Nie trzeba wychodzić w miasto, by miło spędzić czas.

 

Atrakcje

 

Jakie atrakcje mogą nas czekać w małej miejscowości gdzieś na końcu świata? Budka z goframi albo frytkami? Takie myślenie od razu każe nam skreślić z listy małą miejscowość. Przecież szukamy miejsca, w którym „coś się dzieje”. Okazuje się jednak, że i w małej miejscowości nie musi być nudno. Trzeba tylko wybrać właściwą lokalizację. Coraz więcej pensjonatów i gospodarstw agroturystycznych oferuje udogodnienia dla rodziców z małymi dziećmi. Gospodarze udostępniają wypoczywającym rowery i zestawy plażowe. Organizują warsztaty, wydzielają miejsce na grilla, do gry w siatkówkę, budują place zabaw dla dzieci, a także podpowiadają, co zwiedzić w najbliższej okolicy, by ciekawie spędzić czas.

W kołobrzeskich hotelach można ciekawie spędzić czas niezależnie od pogody czy pory roku. Wychodząc w miasto możecie spodziewać się równie wielu atrakcji.

W niesamowitym Muzeum 6D – Maszoperia z efektownymi trójwymiarowymi malowidłami można liznąć nieco historii. Odwiedzając Miasto Myszy – jedyne takie miejsce na polskim wybrzeżu Bałtyku, dzieci będą miały okazję poznać życie i zwyczaje małych gryzoni, a każdy, kto do tej pory bał się myszy, przekona się, że to naprawdę miłe stworzenia. W Ukrytej Krainie można natomiast wcielić się w rolę czarodzieja. To niezwykle ciekawe miejsce, w którym za sprawą magicznej różdżki dzieją się niesamowite rzeczy. Wszystkie te atrakcje dostępne są dla turystów przez cały rok.

Atrakcje w Kołobrzegu wyrastają jak grzyby po deszczu. Bogata oferta nikomu nie pozwoli się nudzić. Dzień można tu spędzać bez planu – wystarczy wyjść z hotelu, by za chwilę wpaść w wir wspaniałej zabawy lub, wręcz przeciwnie – z planem, bo atrakcji jest tak wiele. Szkoda byłoby pominąć którąś z nich. Jadąc do Kołobrzegu, trzeba jednak przygotować się na większe wydatki. Grubszy portfel z pewnością się przyda. W mieście można wypożyczyć rower, gokarty, wybrać się w rejs po Parsęcie lub w morze, a także na połów ryb na prawdziwym kutrze rybackim. Zapachy na promenadzie kuszą smakołykami, a sklepy z pamiątkami zachęcają do zakupów. Dziecko żadnego nie pominie. Mamo kup, mamo kup! No cóż, taki to urok wakacji w większym kurorcie.  W mniejszej miejscowości (zakładając, że zatrzymaliście się w takiej gdzie nie ma za bardzo co robić) rzeczywiście może nie wydacie za dużo. Jednak czy chcecie wyjeżdżać z domu po to, by się nudzić? Zwykle na wakacje oszczędza cię przez cały rok. Niech to będzie wspaniały czas dla całej rodziny pełen atrakcji i niezapomnianych wrażeń. Wakacje w Kołobrzegu czy innym dużym kurorcie wcale nie muszą być drogie. To ile wydacie, zależy od Was. Warto odpowiednio wcześnie zarezerwować hotel, wtedy oferty są zdecydowanie tańsze, a w czasie pobytu mądrze wybierać atrakcje. Wtedy dzieci będą zadowolone, a po powrocie do domu nie trzeba będzie zaciskać pasa.

 

 

Plaża

 

„Morza szum, ptaków śpiew, złota plaża pośród drzew…” Czerwone gitary potrafią człowieka rozmarzyć. Kto z nas nie tęskni za wypoczynkiem w takich okolicznościach? Scenariusz ten można zrealizować w małej nadmorskiej miejscowości. Mniej turystów, mniejszy tłok na plaży, a więc więcej miejsca dla Waszej rodziny. Nie trzeba dzielić się przestrzenią, można rozłożyć koc w dowolnym miejscu i oddać się błogiemu lenistwu. Pomiędzy znanymi kurortami ciągną się kilometry pustych plaż. Tylko człowiek (no … rodzinka) i morze. Spokój i cisza, którą przerywa szum wody i … skrzeczące mewy.  Tak, to możliwe, ale tylko z dala od dużych ośrodków turystycznych.

Kołobrzeg i podobne mu miasta tętnią życiem. Na plażach wyrastają parawanowe osiedla, a leżak czasem trudno gdziekolwiek wcisnąć. By uniknąć takiej sytuacji, trzeba przyjść nad wodę najlepiej przed godz. 10 lub późnym popołudniem. Wtedy na plażach jest luźniej, co więcej słońce nie operuje na niebie tak wysoko, jak w godzinach południowych, a więc ryzyko oparzeń nieco spada. Na kołobrzeskich plażach sporo się dzieje. Można kupić gofra lub kolbę kukurydzy polaną ciepłym masłem. Mniam. Dzieci mogą skorzystać z wodnych atrakcji – basenów, zjeżdżalni czy poskakać na dmuchańcach. Poza tym można wypożyczyć kosze do plażowania i inne sprzęty, co w mniejszej miejscowości jest praktycznie niemożliwe. Jest dosyć głośno. Szum fal czasem trudno usłyszeć, jednak warto pamiętać o jednej bardzo ważnej rzeczy, której w mniejszych miejscowościach turyści nie uświadczą. Kąpieliska w Kołobrzegu są strzeżone. W sezonie letnim w mieście działają trzy kąpieliska, z których można korzystać pod nadzorem ratowników WOPR.

 

  • Kąpielisko Zachód  – zachodnia części kołobrzeskiej plaży
  • Kąpielisko Centralne – centralna plaża we wschodnim Kołobrzegu
  • Kąpielisko Wschód – wschodnia część  kołobrzeskiej plaży w okolicy osiedla Kołobrzeg Podczele

 

Jeżeli macie do wyboru plażę strzeżoną lub niestrzeżoną zawsze wybierzcie tę, na której są ratownicy. Wystarczy chwila nieuwagi, osłabiona percepcja i bardzo łatwo może dojść do nieszczęścia. W sytuacji zagrożenia życia ratownicy udzielą Waszemu dziecku lub Wam profesjonalnej pomocy medycznej. W czasie wakacji (czyli w momencie, kiedy  bierzemy to pod uwagę, ale nie dopuszczamy do siebie takiej myśli i właściwie się nie spodziewamy) dochodzi do zasłabnięć, udarów i utonięć, a dzieci, częściej niż nam się wydaje znikają nie wiadomo gdzie. Być może na mniej uczęszczanej plaży dziecko nie zniknie z oczu tak szybko, jak na takiej, gdzie turystów jak mrówek w mrowisku, jednak rodzice muszą być czujni zawsze i wszędzie. (Jak przygotować siebie i dziecko na niebezpieczne sytuacje i co robić, by im zapobiec dowiecie się w moich wcześniejszych tekstach Zaginęło dziecko. A można było temu zapobiec i Dziecko bezpieczne nad wodą. Co można, a czego nie?)

Zdarza się, że podczas wakacji z dziećmi towarzyszy nam pies. W małych miejscowościach, na niestrzeżonych plażach, nawet w sezonie za wypoczynek z psem na plaży raczej nie grozi nam mandat. Choć by mieć jasność, najlepiej zapoznać się z regulaminem plaży. W Kołobrzegu za wejście z psem na plażę grozi nam kara finansowa w kwocie nawet do 500 zł. Na szczęście ktoś pomyślał o naszych czteronożnych przyjaciołach i wydzielił dla nich specjalny teren.

Strefa dla psów znajduje się:

we wschodniej części plaży, przy ostatnim zejściu, przy ul. Brzeskiej na Osiedlu Podczele

oraz

od strony zachodniej, przy ostatnim zejściu, przy ul. Plażowej na Osiedlu Radzikowo

Jeśli chcielibyście dowiedzieć się czegoś więcej na temat zasad plażowania z psem w Kołobrzegu, zajrzyjcie tutaj.  (Czy z psem można iść na plażę?)

 

Urlop niezależnie od pory roku

 

Nie udało się wyjechać na wakacje w lecie? Nic straconego, wybrzeże Bałtyku jest piękne przez cały rok – latem kąpiele wodne i słoneczne, zimą natomiast jodowe inhalacje. Większość małych miejscowości nadmorskich działa sezonowo. Kiedy lato się kończy i ostatni turyści wyjeżdżają, miejscowość cichnie. Z letargu budzi się dopiero wraz z nadejściem kolejnego sezonu. Okolica jest senna, ludzi jeszcze mniej niż latem, knajpki pozamykane – zupełny spokój. Jeśli tego szukacie i potrzebujecie, mała miejscowość nadmorska po sezonie to właściwy adres. Trzeba tylko pamiętać, o tym, że nie wszędzie się zatrzymacie. Większość ośrodków oferuje wynajem domków letniskowych, niedostosowanych do pobytu całorocznego. No i kolejny aspekt – czy dzieci nie będą się nudzić jak mopsy? W Kołobrzegu również sporo atrakcji „zasypia” na zimę, a oferta atrakcji ubożeje. Urlop można tu jednak spędzić o każdej porze roku. Hotele to obiekty całoroczne, które niezależnie od pory roku oferują klientom  sporo atrakcji. Dysponują własnymi restauracjami i kawiarniami, mają baseny, sauny, sale gier gdzie można zagrać w kręgle czy bilard, a także sale fitness. Organizują wieczory taneczne oraz różnego rodzaju warsztaty i animacje dla dzieci. Często stanowią duże, samowystarczalne centrum rozrywki, z którego można nie wychodzić od rana do wieczora.

 

 

Czy to wszystkie aspekty, które warto zważyć na szali decydując, który kierunek wakacyjnych wojaży jest dla naszej rodziny lepszy, ciekawszy i bardziej atrakcyjny? Z pewnością nie. Myślę, że każdy z Was, kto czyta ten artykuł znalazłby chociaż jeden aspekt, nad którym warto się jeszcze zastanowić. Ja podałam te najbardziej kluczowe. Wy do waszego porównania możecie dobrać jeszcze inne kwestie. Ważne, by decyzję podjąć świadomie i odpowiedzialnie. Wtedy, niezależnie od tego, czy w Kołobrzegu, czy małej miejscowości wakacje na pewno  będą udane i pełne wrażeń.