Warto wysłać dziecko na kolonie do Kołobrzegu. Dlaczego?

Każdego roku, w okolicy czerwca, większość rodziców dopada ten sam problem. Dwa miesiące beztroskiej zabawy, które zwiastuje ostatni szkolny dzwonek to wielka radość dla dzieci i często jeszcze większy problem dla rodziców. Podczas gdy dzieci cieszą się z wakacyjnej laby, rodzice zastanawiają się nad zorganizowaniem właściwej opieki dla nich. Dwa tygodnie urlopu, dwa tygodnie u babci… Ufff miesiąc z głowy. A co z resztą czasu? Może jakieś półkolonie albo dłuższy, samodzielny wyjazd na kolonie np. nad morze?

Polskie wybrzeże Bałtyku oferuje szereg atrakcji i możliwości spędzenia czasu wolnego w sposób aktywny i kreatywny jednocześnie. Zanim podejmiemy decyzję czy wysłać dziecko na kolonie warto porozmawiać z nim i wspólnie zastanowić się czy jest gotowe na dwu- trzytygodniową rozłąkę z rodzicami. Jeżeli jesteśmy pewni, że dziecko sobie poradzi, nie pozostaje nic innego, jak spakować walizki i wysłać smyka w świat, np. do klimatycznego Kołobrzegu.

Kurort co roku przyciąga tłumy turystów w każdym wieku. Jako jedno z największych i zarazem najpiękniejszych uzdrowisk nad polskim morzem zachwyca pięknymi plażami, bogactwem fauny i flory oraz licznymi możliwościami spędzenia czasu wolnego. Kolonie w Kołobrzegu to wakacyjna przygoda w pełnym tego słowa znaczeniu – słońce, woda, moc atrakcji  w gronie rówieśników i wakacyjne przyjaźnie, które być może przetrwają długie lata, to coś, na co czeka każde dziecko.

Program kolonii w Kołobrzegu obejmuje wiele ciekawych propozycji. Nie sposób wymienić wszystkie, dlatego powiemy o tym, co zazwyczaj sprawdza się w przypadku dzieci – o sporcie i rozrywce.

 

 

Aktywny wypoczynek

Rowerem ku przygodzie

Aktywność fizyczna jest nam potrzebna do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Kiedy dziecko się rusza, pracują mięśnie szkieletowe, poprawia się krążenie i wydolność oddechowa. Wzrasta kondycja i samopoczucie jest lepsze. Co więcej, uprawiając sport, dzieci wchodzą w interakcje z innymi, poznają możliwości własnego ciała, uczą się przezwyciężać trudności, a w przypadku sportów terenowych – poznają świat. O tym, że sport to zdrowie, nikogo przekonywać nie trzeba. Kolonie w Kołobrzegu stwarzają wiele możliwości aktywnego wypoczynku na świeżym powietrzu. Co roku w gminie przybywa ścieżek rowerowych, które prowadzą przez malownicze nadmorskie tereny. Jeżeli ośrodek kolonijny nie dysponuje rowerami, można je wypożyczyć w jednej z licznych wypożyczalni rowerów. Wyposażeni w odpowiedni sprzęt, młodzi rowerzyści mogą się udać do pobliskiego Dźwirzyna, Grzybowa, Ustronia Morskiego lub Sianożętów.

 

Gdzie nogi poniosą

Na tych, którzy preferują piesze wędrówki czeka tu przygoda na jednym z licznych szlaków spacerowych. Takie wędrówki to świetna lekcja biologii i historii w jednym. Na trasie szlaków czerwonego i zielonego dzieci mają okazję podziwiać piękno nadmorskiej przyrody, odwiedzić porty – Jachtowy i Rybacki, przejść się słynny bindażem, odwiedzić Muzeum Oręża Polskiego lub wejść na Latarnię Morską, z której roztacza się piękny widok na Kołobrzeg i morze. Wybierając przechadzkę szlakiem solnym przemierzą trasę, która niegdyś stanowiła główny trakt handlowy dla kupców przewożących sól z warzelni w Kołobrzegu do Wielkopolski.

 

Wypoczynek na plaży

Tak, jak w wielu innych większych kurortach nad morzem, tak i w Kołobrzegu sporo dzieje się na plaży. Na dzieci czekają tu nie tylko kąpiele morskie i słoneczne. Każdego roku w mieście funkcjonują trzy kąpieliska, w tym jedno wyróżnione znakiem Błękitnej Flagi, co oznacza szacunek dla środowiska, wysoki poziom bezpieczeństwa, czystości wody, infrastruktury, a także dostępu do informacji. Na plażach czeka mnóstwo atrakcji – dmuchane zamki, zjeżdżalnie oraz place zabaw ze ściankami wspinaczkowymi i trampolinami.

Program wielu kolonii organizowanych w Kołobrzegu zakłada aktywny wypoczynek na świeżym powietrzu. Jednak zamki z piasku można budować na całym wybrzeżu Bałtyku.

Będąc w Kołobrzegu warto skorzystać z atrakcji, których nie oferuje żadna inna nadmorska miejscowość.  Warto wybrać się m. in. do:

 

Muzeum 6D – Maszoperia

Zanim jednak dzieci skojarzą nazwę z miejscem pełnym powagi, gdzie  palec na ustach kustosza nakazuje zachowanie ciszy, warto je uprzedzić, że ich myśli podążają w niewłaściwym kierunku. W Muzeum 6D – Maszoperia można dotykać eksponatów, głośno komentować i wymieniać się spostrzeżeniami. Na wszystkich zwiedzających czeka tu moc niesamowitych wrażeń. Na powierzchni ponad 500 m2 widnieją naścienne malowidła wykonane w technice 3D, których piękno dzieci docenią wkładając okulary z trójwymiarowym efektem. Obrazy przedstawiają życie i pracę nadbałtyckich maszopów, czyli dawnych rybaków, którzy kiedyś mieszkali na terenie Kołobrzegu. W czasie wizyty w Muzeum dzieci wysłuchają dawnej legendy o zaczarowanym niewodzie, dwóch braciach i czarownicy, mogą posiedzieć z rybakami przy biesiadnym stole spojrzeć przez bulaja, zadzwonić kutrowym dzwonkiem lub zakręcić kołem sterowym. Wrażenia potęgują efekty specjalne w postaci ruchomej podłogi, mgły, wiatru i unoszących się nad głową mydlanych baniek. Wizyta w Muzeum 6D – Maszoperia na zawsze zmieni wyobrażenie dzieci o muzeach udowadniając, że mogą to być miejsca niezwykle atrakcyjne, w których wiedza przeplata się z zabawą.

 

 

Miasto Myszy

Podziemia Kapitanatu Portu Morskiego w Kołobrzegu zasiedliły myszy. Wprowadziły się jakiś czas temu, założyły własne podziemne miasto i ani myślą o wyprowadzce. Wbrew pozorom są jednak bardzo gościnne i w odwiedziny zapraszają każdego, kto pragnie poznać je bliżej. Jest ich aż 500. Tworzą mysią społeczność składającą się z osobników o białej, brązowej, łaciatej i kręconej sierści. Są też myszki golaski – bez sierści, najmniejsze na świecie myszki pigmejskie, berberyjskie oraz astrex. Zamieszkują mysie norki porośnięte trawą i sale stylizowane na miasto, kosmos skąpany w świetle UV, ziemię, tropiki oraz nadmorski kurort, w którym trwają wieczne wakacje. Odwiedzając Miasto Myszy dzieci mają niepowtarzalną okazję poznać te małe gryzonie. Podpatrywanie ich zwyczajów i zachowań to prawdziwa przyjemność i mini lekcja biologii.

 

Ukryta Kraina

Jedna z najnowszych atrakcji Kołobrzegu utrzymana jest w stylistyce Muzeum 6D – Maszoperia. Tutaj również ze ścian spoglądają kolorowe grafiki, eksponatów można dotykać i pojawia się magia. Jednak o ile w Maszoperii magia była tylko elementem legendy, tutaj można jej namacalnie doświadczyć. Każdy, kto odwiedza Ukrytą Krainę, otrzymuje czarodziejską różdżkę, która w połączeniu z magicznym zaklęciem zaczyna czarować. Dzięki niej chmury zmieniają kolor, drzwi się otwierają, a ożywione zwierzęta wchodzą w interakcję. Prócz Zębusia – krokodyla z bolącym zębem, figlarnej małpki, pana Wiewióra, skrzatów, wróżek i krasnali, dzieci spotkają tu prawdziwe, żywe zwierzęta.  Złote rybki, które podobno spełniają marzenia to najmniej zaskakujący mieszkańcy tego zaczarowanego świata. Można tu spotkać białe króliczki, które natura obdarzyła modną w latach 80. XX w. fryzurą zwaną trwałą ondulacją, wodne smoki – aksolotle, które jednak nie zieją ogniem, olbrzymie ślimaki Achatina oraz gekony lamparcie, które nawet podczas snu mają otwarte oczy. Ukryta Kraina to niesamowite miejsce pełne magii, które przenosi dzieci z prawdziwego świata do świata ich wyobraźni i dziecięcych marzeń. Świetna zabawa i mnóstwo pozytywnych emocji gwarantowane.

 

Warto wysłać dziecko na kolonie nad morze. To prawdziwa przygoda, której nigdy się nie zapomina. Już z informatorów turystycznych Kołobrzegu można wywnioskować, że to miasto otwarte za sport, kulturę i rozrywkę. Wszystko to świetnie stymuluje rozwój dzieci i sprawia, że wakacje to czas pełen nowych doświadczeń, aktywnego wypoczynki i pozytywnych emocji, które na długo po powrocie do domu pozostają w pamięci.