Blog

kropeczki

Co słychać w Kołobrzegu

Czy dzieci mogą korzystać z sauny?

Czy dzieci mogą korzystać z sauny?

Wielu rodziców zabiera swoje dzieci do sauny i chwalą to sobie. Inni to odradzają tłumacząc się, ze stan zdrowia ich dziecka po wejściu do sauny pogorszył się. Wśród lekarzy jest podobnie – zdania są podzielone. Więc jak to jest z tą sauną? Można chodzić z dzieckiem, czy nie…
Postaramy się obalić mity i odpowiedzieć na to pytanie zgodnie, z aktualną wiedzą naukową.

Jak sauna oddziałuje na organizm?

Kilkanaście minut przebywania w saunie, gdzie temperatura osiąga około stu stopni powoduje gruntowne rozgrzanie naszego ciała. Skóra rozgrzewa się do około czterdziestu stopni Celsjusza, a w mięśniach i organach wewnętrznych temperatura wzrasta o około jeden stopień Celsjusza. Nasz organizm zachowuje się wówczas jak w trakcie trwania gorączki, czyli można zaobserwować zwiększenie się nieswoistych mechanizmów odporności. Wzrasta aktywność monocytów, makrofagów, granulocytów obojętnochłonnych oraz wydzielanie przeciwciał przez komórki plazmatyczne i limfocyty. Dlatego można powiedzieć, że w pewnym sensie przebywanie w saunie pobudza nasz układ odpornościowy. Jednak nie dla każdego organizmu jest to pożyteczne i nie zawsze oznacza poprawę stanu naszego zdrowia.
Poza przebywaniem w saunie stosuje się też nagłe ochładzanie ciała, znowu podgrzewanie i ochładzanie. Takie praktyki pobudzają ukrwienie i mogą rozluźniać napięte lub ponaciągane mięśnie, jednak też pod warunkiem, że są prawidłowo przeprowadzane.

Jak sauna oddziałuje na organizm dziecka?

Istnieją teorie mówiące, że układ termoregulacji i krążenia dziecka nie jest przystosowany do przebywania w saunie. Jednak zwolennicy sauny utrzymują, że dzieci świetnie sobie radzą w warunkach podwyższonej temperatury. Wybór należy do rodzica, czy iść za głosem intuicji, czy zaleceń lekarzy, którzy bardzo często odradzają chodzenie z dziećmi do saun szczególnie, gdy te mają poniżej trzech lat. Lekarze sugerują też, że skoro układ odpornościowy dzieci nie jest jeszcze w pełni rozwinięty, to sztuczne próby pobudzania go za pomocą chodzenia do sauny nie mają sensu, gdyż ten i tak potrzebuje czasu na spokojne wykształcenie się.
W wilgotnym i ciepłym środowisku, jakim jest sauna często rozwijają się różnego rodzaju bakterie i grzyby chorobotwórcze. O ile organizm dorosłej osoby jest na tego typu czynniki odporny, o tyle u dzieci mogą pojawić się nieprzyjemne konsekwencje przebywania w takim środowisku. U dziecka objawia się to na przykład poprzez: infekcje skórne, liszaje, grzybicę, wysypkę itp.

Oczywiście nie u każdego dziecka muszą pojawić się negatywne wpływy przebywania w saunie. Niektóre maluchy po kilku minutach wygrzewania czują się wspaniale, jednak nie możemy zapominać, że wymienione negatywne objawy mogą nastąpić w każdym momencie.

Zabrać dziecko do sauny, czy nie?

Powinniśmy zadać inne pytanie. Po co zabierać dziecko do sauny? Jeśli tylko dla towarzystwa, by było tam z nami, to nie ma sensu podejmować ryzyka. Jeśli mamy zdrowe dziecko łapiące standardowo raz, dwa razy rocznie jakąś lekką infekcję, to wszystko jest w porządku. Dzieci powinny czasem chorować, właśnie tak najlepiej i naturalnie zostaje pobudzonych ich układ do wytwarzania przeciwciał. Jeśli mamy wyjątkowy przypadek, nasze dziecko często choruje i narodził nam się w głowie pomysł, że być może sauna mu pomoże powinniśmy to skonsultować z naszym pediatrom. Ważne, by lekarz który wypowiada się na temat sauny znał nasze dziecko i jego historię chorób. Być może zleci dodatkowe badania umożliwiające mu podjęcie dobrej decyzji. Chodzenie z często chorującym na różnego rodzaju infekcje dzieckiem do sauny na własną rękę, to bardzo zły pomysł. Wielu dzieciom po wizycie w saunie pogarsza się. Jeśli maluch ma chore zatoki, albo problemy z układem oddechowym możemy nasilić jego objawy.
Nie narażajmy dziecka bez potrzeby na negatywny wpływ sauny podczas, gdy pozytywny wpływ sauny dla dzieci nie został jeszcze udowodniony. Niektórzy rodzice są święcie przekonani, że sauna pomogła ich dziecku, bo przez pierwsze trzy lata życia maluch często chorował, a jak po trzecich urodzinach zaczęli chodzić do sauny dziecko zaczęło rzadziej łapać infekcje. Jednak nie zapominajmy, że tak właśnie działa układ odpornościowy, rozwija się przez pierwsze trzy lata, a potem dzieci mniej chorują. Nikt nie jest w stanie udowodnić, czy to wpływ sauny, czy naturalnego procesu rozwoju układu odpornościowego.

Najlepszą radą dla młodych rodziców i drogowskazem w podejmowaniu decyzji powinno być to, że wszystko co naturalne jest dla dziecka najlepsze. Sauna nie jest naturalnym środowiskiem dla małego człowieka, jednak karmienie piersią, zdrowe odżywianie, poprawnie zbilansowana dieta i dużo ruchu już TAK. Udowodniono, że właśnie te naturalne sposoby wzmacniania odporności naszych dzieci są najlepsze i można je stosować bez żadnego ryzyka.

Booking.com